Masterlink – uważajcie!

Masterlink to firma kurierska działająca od wielu lat na polskim rynku. Obecnie występuje pod nazwą Masterlink DPD. Wcześniej miała przelotne romanse z innymi międzynarodowymi spedytorami. Ciekawe jak długo wytrzyma DPD w tym aliansie.

Kazus: jak paczka wędrowała…
Paczka była nadana miesiąc temu z jednego z zachodnioeuropejskich krajów jako usługa expresowa i następnego dnia była w Polsce. Pięć dni później wróciła do nadawcy: adresat nie był w lokalu. Problem w tym, że kurier w ogóle nie odwiedził lokalu (kamery/portier) nie mówiąc o pozostawieniu awizo. Paczka została nadana ponownie, niestety poprzez tą samą firmę (z nieszczęśliwych względów formalnych). Jednocześnie zarówno nadawca jak i ja (odbiorca) kontaktowaliśmy się z firmą odpowiedzialną za przesyłkę, żeby sytuacja się nie powtórzyła. Wygląda jednak, że się powtórzy… paczka jest znów w Polsce, kurier ponownie „był” w lokalu. Różnica taka, że ktoś próbował się skontaktować ze mną, umówił mnie na wizytę kuriera, ale kurier nie przyjechał…

A teraz kilka punktów, jak działa firma z oględzin Internetu i własnych doświadczeń:

  • Kurierzy jeżdżą jak im wygodnie – jak nie pasuje, piszą, że byli i „nie zastali”,
  • *Bardzo* trudno jest się dodzwonić do firmy, przykre kwadranse oczekiwań a później np. numer zajęty,
  • Część z obsługi firmy jest zupełnie niekompetentna i sieje dezinformacje,
  • Hipoteza: firma działa dzięki inwestorom – co jakiś czas jest nowy alians i zbieranie kasy od nowego „frajera”,
  • Firma nie płaci należycie i wymaga niemożliwego: nie wierzę, że kurierzy są „źli” – po prostu dostają 3x za dużo paczek do dostarczenia, nikt ich też nie kontroluje. Inna sprawa, że to bardzo niehonorowo jest przyjmować pracę i później wykonywać ją zgodnie ze standardami firmy, czyli nie robić ;(

Na zapytanie w Google’u „masterlink problemy” otrzymujemy około 180tys. odpowiedzi ;) A firma nadal działa i generuje zysk dla swoich właścicieli.

Problem mają też sklepy internetowe, które korzystają z tych niby usług – bo w nie uderza zupełny brak kompetencji firmy.

Jestem ciekaw waszych doświadczeń – napiszcie. Będę chciał przesłać całość do DPD, najnowszego wspólnika Masterlink.

Odpowiedzi: 43 do “Masterlink – uważajcie!”

  1. Pawel mówi:

    Pozwolę sobie zareklamować siebie i identyczną sytuację tylko, że z UPS – Stolica.

    http://pawel.be/beznadziejny-ups-stolica-dhl-masterlink.html

    na przyszłość polecam DHL (Servisco).

    Pozdr.

  2. gf mówi:

    na pytanie w google
    1,170,000 dla zapytania “rzeczypospolita problemy”
    he he
    w polsce to juz zupelne dno

  3. didixi mówi:

    To fakt, UPS i Masterlink – nie polecam.

  4. didixi mówi:

    NP. załatwiałam dwie umowy telefoniczne na raz. Miał je dostarczyć razem Masterlink. W rezultacie z każdą przyjechał kiedy indziej, a czakać w domu musiałam 4 dni – no “już, już jechali”.

  5. shw mówi:

    z masterlinkiem chyba nie mialem jeszcze przejsc jakichs. za to niemalze analogiczna sytuacja zdarzyla sie z GLS. siedzialem przez kilka dni cale dnie w domu, powiem, ze nawet przy oknie, bo mi sie spieszylo z zawartoscia przesylki i za kazdym razem kurier sobie wpisywal, ze nikogo nie bylo. po godzinach telefonow i zapewniania, ze kurier dostal notatke, ze ma ekspresowo to dostarczyc jeszcze sie naczekalem.
    inna, znacznie mniej powazna kwestia, ale warta odnotowania byla ostatnio z firma siodemka. przesylka wawa-wawa, szla chyba ze 3 dni. telefonistki oczywiscie nic nie wiedza i stwierdzaja, ze kurier nie bedzie danego dnia, bo juz wyjechal, bedzie nastepnego dnia rano. ja wyjezdzam i dostaje telefon od kuriera, ktory jednak bedzie – tyle, ze pozno.
    co ciekawe – telefonu od razu nie odebralem, wiec oddzwonilem. mowie “ktos do mnie dzownil z tego numeru przed chwila” [5-10 min temu]. “nie – nikt nie dzwonil”. dopiero po krotkiej rozmowie i “ja pewnie rozmawiam z kurierem” pan sie przyznal. co ciekawe – pan nie robi w jednej firmie, tylko w kilku, bo uslyszalem “albo siodemka albo costam – zalezy o jaka paczke chodzi”.

  6. galonim mówi:

    moja przygoda

    http://markowy.net/archiwum/2006/106#comment-11684

    MASTERLINK – NIE POLECAM _ OSZUŚCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  7. Asia mówi:

    MASTERLINK-tragedia pod każdym względem Niewidoczny kurier,który wypisywał że był Obsługa klienta niby miła sympatyczna,umawia na kolejną dostawę paczki po czym kurier niewidoczny podobno sie zjawia Dla mnie ci ludzie to żarty sobie robią z człowieka który stara sie tylko i prosi o dostarczenie tego co jego.Przesyłki kurierskie to tylko nazwa firmy Masterlink.Przesyłki ślimacze to powinna być ich domena.Dostawa expresowa? To jaka bedzie ta zwykła skoro na paczkę czekam 3 tyg.a miała być w 2 dni.Śmieszne ! Tylko na razie to ONI z nas się śmieją i drwią.

  8. vincent mówi:

    Witam,

    Przedluzalem umowe z siecia komorkowa Orange. Dostaje sms z orange z informacja o wysylce zamowienia i numer listu przewozowego (wysylka oczywiscie MASTERLINKIEM). Szybki telefon do kuriera czy jest mozliwa dostawa przesylki po 15.00 – kurier ospowiada ze sie postara. Godzina 15.00 kuriera nie ma. 16… kuriera nie ma…. 17… bez zmian. Ok godziny 20 wchodze na strone MASTERLINKA i korzystam z uslugi sledzenia przesylki. Moje oczy o maly wlos nie wyszly z orbit. Przesylka dostarczona o 15.20…. ale pod inny adres. W JAKI SPOSOB PRZESYLKA ZA KTORA TRZEBA BYLO ZAPLACIC 180 PLN ZOSTALA DOSTARCZONA I ODEBRANA POD INNYM ADRESEM??? PRZESYLKA, KTOREJ ODBIOR MIAL BYC MOZLIWY PO SPRAWDZENIU TOZSAMOSCI Z DOWODEM OSOBISTYM???? ZAWIERAJACA ANEKS DO UMOWY, KTORY RZEKOMO MIAL BYC PODPISANY W OBECNOSCI KURIERA?????
    Sorry za bledy ortograficzne i gramatyczne – ale to zdarzenie zniszczylo wszelkie objawy logicznego rozumowania.

    “bylem wczoraj w kosciele. siedzaca obok mnie kobieta zapalila papierosa. jak to zobaczylem to mi normalnie piwo wylecialo z reki”

    pozdrawiam

  9. pracownik ML mówi:

    buahahahahaha… Tak naprawde to najważniejszą sprawą dla nas są doręcznia przesyłek do FIRM…. a nie do jakiś tam ludzików co sobie zamawiają jakieś pierdoły z internetu… Mamy was głęboko w d….!!!!! Tylko duże firmy się liczą i koniec… Poczta jest od tego żeby sobie takie rzeczy wysyłać a nie firma kurierska! wiem wiem… zaraz będziecie pisać “płace to wymagam”… nie róbcie sobie nadziei że będzie lepiej… :) Aaaa… jeszcze do autora pare słów… hipoteza jest chybiona… Największą kase zarabiamy na wielkich koncernach i bankach. Inwestorzy nie są nam w ogóle potrzebni… Trzepiemy naprawde duuużą kase… Także sami widzicie…. Liczą się tylko FIRMY!!!! Mogę na koniec jeszcze Was pocieszyć że w każdej firmie kurierskiej tak jest… I na dodatek rozwijamy się w takim tempie że niedługo to i poczty już nie będzie :) ))) heh… mółbym jeszcze parę rzeczy wymienić ale… po co… :) Jeżeli macie jakieś pytania to postaram się odpowiedzieć… :) )) :D

  10. Cytrynian mówi:

    takie same problemy z Siódemką.

  11. Masterlink mówi:

    sądze że poprostu wiele zależy od kierowców, którzy odpowiedzialni sią za rozwożenie paczek. Jeśli trafi się taki nieprzystosowany do pracy to poprosstu robi sobie dłuższe przerwy w czasie dnia, a później odnotowuje, że nie zastał adresata….
    byłem świadkiem takiej sytuacji….
    a więc rzecz w tym aby kierownicy firm kurierskich dokładniej dobierali pracowników…

  12. Jacek mówi:

    No to moje przejścia z MasterLinkiem:

    Zamówienie zostało dostraczone do mnie do domu w chwili, kiedy byłem w pracy. Po rozmowie z centralą (kilkakrotną), pani obsługująca umowiła mnie z kurierem na godz. 17 dnia następnego. Paczka została rzeczywiście wydana dnia następnego, ale o godz. 11 robotnikowi remontującemu łazienkę u mnie w domu. Ciekawe, czy gdyby w domu był złodziej, to też wydanoby mu moją przesyłkę? :P

    Kiedy indziej zadzwonił do mnie kurier, umawiając się na odbióe przesyłki w określnym miejscu. Oczywiscie nie przyjechal (czekalem godzine), a po telefonie do centrali MasterLinka dowiedzialem sie, ze paczka nie zostala nawet pobrana z magazynu!

    Dzisiejsza “przygoda” z DHL (przeklejone z oficjalnego maila do firmy):

    Otóż zadzwonił do mnie dziś, około godz. 11 kurier z pretensjami (sic!), że nie ma mnie w domu, a on ma dla mnie przesyłkę. Niestety pracuję w godzinach 9-17 i fizyczną niemożliwością jest moja obecność w domu o tej porze, co grzecznie powiedziałem kurierowi. Riposta kuriera była taka, że on pracuje od 10-16 i tylko w takich godzinach jest mi w stanie dostraczyć paczkę, ale mogę zamówić przekierowanie przysyłki telefonicznie, w trójmieskiej centrali. Po telefonie do tejże mój poziom frustracji wzrósł – nie dość że poziom rozmowy telefonicznej z panią która przedstawiła się jako “pani Więckowska” pozostawiał dużo do życzenia (proszę wybaczyć dosadność, ale był on na zasadzie: Drogi kliencie, mamy pana głęboko w…), to dowiedziałem się, że przekierowanie przesyłki może się odbyć albo przez nadawcę (sklep internetowy), albo poprzez oficjalny fax. Ponieważ nie dysponuję dostępem do faksu, więc jedyną opcją (wg tej Pani) było odebranie przysyłki w…Kowalach (za obwodnicą trójmiasta), oczywiście też w określnych godzinach. Dopiero po telefonie do centrali w Warszawie dowiedziałem się, iż mogę tę sprawę załatwić mailem, co niniejszym czynię. Ale naprawdę sposób traktowania klienta przez państwa pracowników (już nie mówię o godzinach dostarczania przesyłki, co w przypadku osób prywatnych jest absurdalne) pozostawia wiele do życzenia…

  13. krzyś mówi:

    do pracownika ML: Twoja wypowiedz świadczy o Twoim i Masterlinka buractwie, i co z tego ze firma szybko się rozwija skoro kiepsko i tak płacą nie wspominając już o ‘burdelu’ wewnątrz firmy, może i obsługujecie banki itd, ale tym bankom zalezy zeby taka firma kurierska porzadnie obsługiwała indywidualnych klientów a nie tak jak MONSTERLINK, więc wszystko do czasu, orange i tepsa też nie są zadowoleni no bo z czego maja niby byc, a sluchajcie, krajowe przesyłkami krajowymi ale nie polecam międzynarodowych, o tym co w tej gestii MONSTERLINK wyprawia można ksiązkę napisac, acha, a kadra menadzerska tam to pozal się boże…

  14. krzyś mówi:

    zresztą do firm też nie potrafi Monsterlink czy tam dpd paczek doręczac więc się tak nie chwal tym …

  15. alterus mówi:

    No to i ja podeśle… Od miesiąca czekam na aneks do umowy w sieci Era. Firma przewozowa to oczywiście masterlink/DPD. Kurier ani razu nie podjął przesyłki. Na jednym z forów ogłosiłem nawet konkurs na najdłuższy czas oczekiwania na kuriera tej firmy :)
    Link do zdjecia z Track&Trace:

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0abeb1f54f887bc0.html

  16. były Spedytor KRK mówi:

    Znam to wszystko z autopsji bo pracowałem w tej firmie ponad 1,5 roku i poznałem ją od podszewki na każdym jej poziomie funkcjonowania. Firma i kierownictwo nie potrafi docenić swoich pracowników traktując Ich jak niewolników a oddział to po prostu folwark z którego usiłuje sie wydoić jak najwięcej dla siebie.Gdyby którykolwiek z klientów zobaczył co po drodze dzieje sie z jego przesyłką….Tak naprawdę gdyby
    do oddziału krakowskiego wpadły jakiekolwiek kontrole(zaczynając od PIP,
    a kończąc na Inspekcji Transportu Drogowego dopiero by miały uzywanie…)
    Mam nadzieje że DPD prędzej czy później zainteresuje sie oddzialem krakowskim i kompletnie niekompetentnym i nieodpowiedzialnym jego szefostwem….Pozdrawiam.

  17. marek mówi:

    nie straszcie mnie bo mam dostac aneks do umowy w sieci ERA i telefon i maja mi go dostarczyc w ciagu 7 dni roboczych

  18. mama Piotrusia mówi:

    my z synkiem czekalismy bardzo długo na wózek który miał być dostarczony przez masterlink niestety okazalo sie ze zaginęła paczka ABSURD ja moze zaginąć wozek przecież to nie igla czekamy na następny zobaczymy czy tez nie zaginie……

  19. Mateusz mówi:

    Ja czekam na paczkę od przedwczoraj. Oczywiście kurier z DPD nie dzwoni, ani nie przyjeżdża mimo zapewnień, że będzie do 10:00. Paczka z sortowni wyszła o 9:09… Jedno szczęście, że mam wykupione OC w życiu prywatnym do 40.000 EURO… Kurier już więcej chyba nie doniesie żadnej paczki.
    Co do wcześniejszych wiadomości o pracy kuriera. Ja jestem klientem, któremu gwarantuje się dostawę towaru szybko i w całości. Nie obchodzi mnie życie prywatne kuriera, ponieważ to on wybrał sobie taką pracę. Jeśli kurier nie wyrabia się z przesyłkami to firma powinna zatrudnić dodatkowych kurierów. Ma ich być tyle, bu wywiązywali sie z umów. Znajomy kurier, który pracował w DHL zarabiał ponad 3000 PLN. Teraz przeniósł się do innej firmy i zarabia 4000 PLN, a dostarcza przesyłki tylko w naszym województwie, a poza nim za dodatkową premią do wypłaty. W przypadku firm kurierskich góruję powiedzenie KLIENT NASZ PAN, ale to z kabaretu ANI MRU MRU, kiedy klient przyszedł do chińskiej restauracji… (Chińska dupa, itp.). To kurierzy są tą dupą… Jednak trzeba z nich korzystać, bo Poczta Polska dostarczała 80% moich przesyłek i to w stanie katastrofalnym – jakby były w nich bomby z Afganistanu lub Iraku, a na dodatek wiele z nich po upływie dwóch miesięcy… W Polsce nie opłaca się po prostu wysyłać…

  20. Agnieszka mówi:

    Od kilku tygodni są problemy z dostarczeniem przesyłki, na którą czekam. Mam telefony popołudniu w celu umówienia się ze mną na odbiór paczki, po czym następnego dnia rano znów telefon, gdzie następna osoba nie wie, że poprzedniego dnia był uzgadniany termin odbioru i chce ustalic ze mną następny termin. Następnie jestem zapewniana,że kurier będzie na 100% w wyznaczonych godz, ale go oczywiście nie ma po raz kolejny.Chcę też wyjaśnic, że z początku były błędy w nazwisku i adresie, a mimo to kurier docierał-jak twierdzą sąsiedzi-w godz zupełnie innych, niż były ustalane. W dodatku- co ciekawe-wcześniej adres i nazwisko były potwierdzane trzykrotnie i wtedy wszystko się zgadzało. problemy się zaczęły, kiedy na pierwszy umówiony termin kurier nie dotarł. Może jechał po wyboistych drogach i litery mu się pomieszały?!Mam nadzieję, że w końcu znajdzie się bat na tą “poważną” firmę.

  21. kejkej mówi:

    beznadziejna firma Masterlink! odradzam! zgjbili moja przesylke bo zamiast do Szczecinka wyslali do Szczecina i nadal jej nie mam. nigdy juz nie skorzystam z ich uslug!

  22. Artur mówi:

    Paczka została wysłana 2 tygodnie temu !! Kurier już 3 razy podchodził i 3 razy niby nikogo nie było.. ale od tych 2 tygodni.. CIĄGLE ktoś jest w domu… MASAKRA.. dzisiaj już 4 raz kurirer jechał.. i znów go nie było…

  23. GhousT mówi:

    No ładnie a ja właśnie zamówiłem notebooka i ta firma ma mi przysłać :(

  24. Efrana mówi:

    Rzeczywiście firma DPD Masterlink działa tak jak opisał Kazus. Oczekujemy na przesyłkę od pięciu dni. Chcieliśmy zainterweniować, ale niestety nie można dodzwonić się na żaden z podanych numerów telefonicznych ( nawet na dyżurny )!!! Mijają kolejne godziny przy aparacie , w którym słyszymy komunikat “przepraszamy, ale obecnie wszystkie linie są zajęte” – od 8 rana ? Chyba mają tam niezłą imprezkę, bo nikt nie raczy podnieś słuchawki! Ta firma ma tylką ładnie działającą stronę internetową! To straszne, że w dzisiejszych czasach są jeszcze takie firmy i na dodatek jeszcze nieźle prosperują! Nasza fima nigdy nie skorzysta z ich usług i innym również to doradzamy!

  25. rav mówi:

    oj tak…
    paczki traktują jak worki ziemniaków, kiedyś wysyłałem szafkę łazienkową,
    zapakowałem ją w dużo większe pudło niż ona sama, prosiłem kuriera żeby nakleił
    nalepkę “ostrożnie”

    nalepki nie nakleił szafka została zniszczona, reklamacja trwała 2 mieś i o mało nie skończyła się w sądzie

    to sano było z płytą główną i obudową do pc

    wyjątkowo CHAMSCY KURIERZY (kłamią, wypierają się, nie odbierają tel. itp.)
    te same cechy mają też ich zwierzchnicy

  26. Adix mówi:

    a ja u nich gre zamówiłem … cholera :/

  27. Adix mówi:

    znaczy przez nich

  28. plosze mówi:

    olejny dzień już piszę do Państwa
    z uwagi na fakt, że Państwa telefony nie odpowiadją lub są na sygnale zajętym, proszę o telefon do mnie w celu ustalenia odbioru od Pańswa przesyłki nadnanej do mnie z firmy Polleny w Łodzi.
    Mój telefon 0605-617229 Krzysztof Płoszewski,

    Próbowałem wielokrotnie dodzwonić się na nr 061-6471616, ale był ustawicznie zajęty,a o godzinie 18.00 automatycznie się rozłączył.
    ponadto dzwoniłen na nr 0502-777187, ale sygnał był zajęty, albo nikt nie odbierał telefonu,

    nadałem jeszcze mail na ww. nr komórkowy,

    nie mając innego sposobu kontaktu z Państwem, proszę o telefon na nr 0605-617229 Krzysztof Płoszewski, w celu odbioru przesyłki (nr przesyłki jest nieczytelny),
    Nadmieniam, że od dnia 19 listopada do końca roku będę nieobecny pod podanym adresem i w przypadku niedostarczenia przesyłki do tego terminu, proszę o zwrot jej nadawcy.
    Nadawcę poproszę o przekazanie przesyłki na inny adres, ale już nie będę fatygował w tej sprawie Państwa niedostępnej firmy. Informuję równocześnie, że sprawiedliwego zadośćuczynienie za niewywiązanie się z zobowiązań Państwa będę dochodził w odrębnym postępowaniu.

    Przepraszam za kłopot, ale jak Państwu opisałem, korzystanie z Państwa usług jest również dla mnie bardzo kłopotliwe i czasochłonne.

    Proszę o pisemnie wyjasnienie dlaczego do tej pory nie otrzymałem przesyłki oraz dlaczego podajecie Państwo nr telefonów na które nie ma możliwości się dodzwonić.

  29. Sergiusz mówi:

    Ludzie, nigdy nie korzystajcie z usług “firmy” Masterlink (chyba LooserLink!). Zakupiłem 2 rzeczy w pewnym sklepie internetowym, który polecam (Kolporter) i miałem dwie opcje albo poczta polska za free – 0zł, albo kurier(niestety) 14zł. Była środa, skompletowanie zestawu miało trwać 24h, a chciałem koniecznie mieć paczkę u siebie już w piątek. Niestety cisza. Myślę sobie, pewnie przesyłkę nadali dopiero w piątek(tak było). No trudno, wytrzymam te 3 dni.Kurier na pewno przyjdzie w poniedziałek.Niestety nie dostałem od sklepu informacji na temat numeru wysyłki. We wtorek dostałem e-maila z numerem paczki i informacja, że żeby szanowny kurier przyjechał trzeba się z nim skontaktować.W środę zadzwoniłem do firmy i umówiłem się z kurierem na czwartek godzinę 10. Paczka była nadana na adres do pracy, więc musiałem siedzieć w pokoju i na nią czekać. Niestety 10, 11 ,12 nikogo nie było, żadnego telefonu. Pofatygowałem się i zadzwoniłem do “firmy”.Po 10 minutach słuchania muzyki, pani informatorka powiedziała, że kurierowi popsuł się samochód i że przekazał wysyłkę innemu panu, który przyjedzie na pewno do godz 17. O 17:30 wkurzyłem się brakiem jakiegokolwiek odzewu. Straciłem czas, bo mogłem pójść do domu. Na szczęście powiedziałem Pani, że jakby co, to po 17 można przyjechać do domu, podając adres. Niestety nic. Znowu telefon, 10 min słuchania muzyki i informacja że paczka nie została dostarczona z winy kuriera. Pani z mikrofonem powiedziała, że kurier przyjedzie jutro(piątek) o 10:00. Kolejnego weekendu bez paczki bym nie wytrzymał. Nadszedł piątek….do godz 13 nikogo nie było, żadnego kontaktu, 10 min słuchania muzyki, pani mówi że nie wie co się dzieje z paczką, telefon do obsługi klienta, podanie telefonu do działu reklamacji, informacja – kurierowi popsuł się samochód. Poprosiłem numer komórkowy do kuriera i musiałem dymać na usynów, żeby odebrać paczkę która powinna być już w moich rękach 4 dni temu!!!!!! NIGDY WIĘCEJ NIE ZROBIĘ TAKIEGO BŁĘDU I NIE ZAMÓWIĘ NICZEGO ZA POŚREDNICTWEM “FIRMY” LOOSERLINK!!!!!!!! ZALECAM TEŻ PRZEGLĄD WSZYSTKICH SAMOCHODÓW, ŻEBY SIĘ CODZIENNIE NIE PSUŁY.!!!1

  30. champion86 mówi:

    Witam jestem kurierem dpd masterlink w warszawie tak sobie czytam wasze komenty i mi sie niedobrze robi Sergiusz nie dosc ze masz przerąbane imie to jeszcze masz narąbane w głowie! ciekawe czy ty masz tak bezawaryjny samochód? czy ty uważasz ze kurier ma tylko dal ciebie paczke w samochodzie? ze ty jestes najwazniejszy? Człowieku spójż krytycznie troche na siebie a potem na innych. Ja bym cie chetnie przewiózł w ciągu całego mojego dnia pracy w samochodzie. zobaczyłbys czy tak fajnie i łatwo da sie wszystko zrobic. troche wyrozumiałosci gosciu

  31. pracownik DPD mówi:

    Witam, Brawo dla Kuriera!!!!! Co niektórzy myślą, że tylko oni mają dostać paczkę, Wiem jak to jest bo sam pracuję w Tej firmie.

    Co do nieodbieranych telefonów – telefony są ciągle zajęte ponieważ dzwoniąc do firmy podaje się numer przesyłki, na podstawie ktorej ustala się kuriera który ją ma, a jeżeli wielmożny Pan czy Pani dzwoni i podaje nazwisko to wtedy staje się to żałosne – Pomyslcie trochę czy pracownik ma pamiętać wszystkie paczki – jeżeli jest ich kilka tysięcy dziennie na jednym oddziale (a jest ich 50). Paranoja jest dzwonić i rzucać tekstem typu: Dzień dobry Jan Kowlaski mają Państwo paczkę niestety nie mam jej numeru. Idąc za tym Pracownik biura stara się pomóc jakoś nieszczęsnikowi pytając o adres doręczenia. Poczym uzyskuje odpowiedź że możliwe że jest to adresowane na firmę lub do brata. Ludzie w takiej sytuacji Automatycznue blokuje się kolejny telefon bo trzeba zadzownić do kuriera (który wg co niektórych powinien pamiętać wszystkie adresy doręczenia). w takim momencie Dzwoni kolejny klient, który czeka na ważną przesyłkę (np. korniszony od babci) i zaczyna się denerwować, po czym piszę tego typu posty co tutaj. To jest jeden przyklad.

    Kolejny po 2-3 nieudanych próbach doręczenia biuro obsługi kontaktuje się z odbiorcą (o ile ten podal numer telefonu osobie która nadawała przesyłkę). No i tu kolejne trudne przypadki, np. Telefon cały czas wyłączony, na wysyłane smsy nikt nie odpowiada, po udanej próbie dodzownienia się okazuje się że telefon odbiera dziecko, a w tle słychać głoś rodzica(odbiorcy) który mówi po cichu(z myślą że nikt tego nie usłyszy) żeby powiedział że nikogo nie ma w domu. W ciągu dnia ja sam wykonuje kilkadziesiąt takich telefonów i w większości przypadkow okazuję się (dziecko prawdę CI powie) że mama czy też tata robia kurierowi na złość, co lepsze rodzice są ciągle piani, nie obecni bo są na kawie u cioci.

    Kolejnym przykladem jest fakt, iż niejednokrotnie sam klient przyznawał się do faktu iż umawial się z kurierem i …. niestety klient musiał wyjść w tym czasie do FRYZJERA, do SKLEPU bo kawa się skończyła, trzeba było zobaczyc nową sukienke koleżanki itp.

    Następnym przykladem może być fakt, iż ludzie zamwiają różne rzeczy przez internet podają swoje dane ale co z tego jeżeli podają błędne i mają potem pretensje do oddziału, który ma doręczyć przesyłkę, że paczka jeszcze nie dotarła. w rezultacie okazuje się że podaje się błedne kody pocztowe, nie podaje się numeru miewszkania, podaje się błedny numer telefonu. Więc skąd te pretensje??!!

    W przypadku kiedy paczka jest uszkodzona czy niekompletna, Dużą winę ponoszą nadawcy przesyłek pakując paczkę w rozlatujący się karton czy też jakąć reklamówkę. Przykładowo kto pakuje słoiki z przetworami do zwykłego kartonu (należy zaznaczyć że jest zabronione przesyłanie żywności odpowiednio niezabespieczonej). Często zdaża się tak że klient wprowadza w błąd boguwinnego kuriera mówiąc mu że w środku są ksiązki, zdjęcia itp, a w rezultacie jest tam coś co wogóle nie powinno być przesyłsne.

    Powracając do pracy kurierów – nalezy wiedzieć że kurier ma góra 10minut na doręczenie/odbior przesyłki. A jeżeli w przypadku kiedy łaskawy klient zamawia sobię Telfon z ERY czy Też CENTERTELA i on przy odbiorze nie wie co zamówił, bądź też jeszcze raz chce przeczytać umowę to z jakimi pretensjami?? Nie wiedzieć co się zamawia i na jakich warunkach??!! ŻAŁOSNE.
    Najbardziej ŻAŁOŚNI są CI którzy myślą że kurier musi wszystko zrobić co mu klient powie. Weźmy przyklad doręczenia typowej Przesyłki z ERY, podjeżdża kurier z umową, prosi o dowód osobisty i słyszy “po co KOLEś tobie mój Dowód” no i tu pada pytanie na jakiej podstawie kurier ma wydać przesyłkę?? Drążąc temat klient dzowni do nadawcy (ERY) i słyszy że tak musi zrobić, ale znowu problem pan X (klient) nie chce podpisać czytelnie umowy IMIĘ NAZWISKO NR DOWODU (WYMAGANE) twierdząc że nie musi no i znowu TELEFON do NAdawcy i …. i klient zdziwony bo musi jednak się podpisać. Więcej problemu jest z TP S.A. gdzie procedury mają się podobnie co do ERY, ale klienci dodatkowo są święcie przekonani że kurier jest monterem NEOSTRADY i on ” MUSI” wszystko podłączyć.
    Tak więc pomyślcie trochę jak taki kurier ma zdążyć ze wszystkimi swoimi paczkami jak on traci średnio 2 godziny dziennie na zbędne gadanie i tłumaczenie.

    Nie miejcie pretensji do Firm kurierskich jeżeli jesteście oszukiwani przez samego nadawc, który mówi WAM że paczka została nadana a w rzeczywistosci paczka przez kilka dni jest przez niego szykowana do wysyłki (nadawca często o was zapomina!!!!!!!!!) No i znowu pojawia się temat “NIEDOBREGO KURIERA” który musi taką przesyłkę odebrać od nadawcy. Podjeżdżając kilka razy do takiego nadawcy traci cenny czas na czekanie u nadawcy, po czym dowiaduje się iż przesyłka jest jeszcze niegotowa – w tym czasie kurier mogłby doręczyć inne przesyłki.

    Możnaby pisać o takich sprawach w nieskończoność.
    Pewnie po moim komentarzu pojawia się inne, dalej rzucające oszczerstwa na tą firmę , ale pisząc jswoje posty zastanówcie się czy aby do końca jesteście FEER, pamiętajcie że w DPD też pracują ludzie, a może tylko ludzie (chociaż niektórzy mysla że jesteśmy robotami na zawołanie).

    Pozdrowienia dla wszystkich rozczarownaych!!!!!

  32. klient DPD mówi:

    Pracowniku DPD,

    Żałosny ton listu dobrze prezentuje to, co wyprawia firma:
    DPD najwyraźniej uważa, że to KLIENCI stanowią problem.

    Jednym słowem, drodzy klienci, razem przeprośmy DPD, że tak ostentacyjnie wymagaliśmy, żeby nasze przesyłki były dostarczone na czas, żeby ktoś w dziale obsługi klienta podniósł słuchawkę czy też żeby kurier nie kłamał.

    Życzę DPD żeby w 2050 roku udało się wdrożyć SYSTEM KONTAKTU Z KLIENTEM POPRZEZ TELEFON KOMÓRKOWY. To by było coś,

    *Bardzo* rozczarowany klient, który nie chce tracić czasu na dochodzenie odszkodowania od DPD, więc pisze tutaj.

  33. Pracownik DPD do klienta DPD mówi:

    Drogi kliencie DPD, w/w wypwiedx to przykłady rzeczy, które negatywnie wpływają na doręczanie paczek. Bo jak mozna doręczyć przesyłke jeżeli jest całkowiety brak kontaktu ????!!!!!!.

    Niestety muszę przyznać że trafiają się kurierzy, który naginają zasady – ale to są sporadyczne sytuacje. Wystarczy spojrzeć na statystyki: jezeli dziennie firma ma doręczyć 2000 i doręcza 94-97% przesyłek (pozostałe to odmowy, braki pobrań, brak osoby upoważnionej do odebrania przesyłki, warunki na drogach – bo niestety kurier nie jezdzi pojazdem uprzywilejowanym i musi poruszać się zgodnie z przepisami – toeoretycznie tak jest, ale sam pre pewien czas jezdziłem z kurierem jako audytor i naprawdę chłopaki mają zapierdziel.
    A co do wypowiedzi ” Życzę DPD żeby w 2050 roku udało się wdrożyć SYSTEM KONTAKTU Z KLIENTEM POPRZEZ TELEFON KOMÓRKOWY. To by było coś” – zostało wcześniej napisane: jakie są powody braku kontaktu ze strony firmy DPD.

    Jezeli nie odpowiada wam DPD zawsze możecie sobie zażyczyć dostawę pocztą czy też inna firmą kurierską (ale jak wejdziecie na posty dotyczące tych firm to zobaczycie że nie jest tak kolorowo jakbyście chcieli)

    Na podsumowanie patrząc na ilość wypowiedzi i na ilość paczek w sieci jest znaczna różnica !!!!!

    Z wyrazami szacunku dla urażonych.
    Przepraszam za to, że istnieją firmy które doręczaj przesyłki – bez nich nie mielibyście problemów !!!!!!!

  34. do wypowiedzi Didixi mówi:

    Jeżeli oddział dostałby 2 umowy naraz to w 100% otrzymalabyć je razem, a że nadawca puścił je osobno to już Twój i jego problem !!!! Firma tylko te przesyłki przewozi, a nie tak jak myślą coniektórzy sama je tworzy.

  35. Stały klient DPD mówi:

    Ludzie czytam wasze wypowiedzi i chce mi się śmiać – oczywiście z WAS. Jestem stałym klientem tej Firmy – wcześniej byłem w GLSie i DHLu, jestem zarówno nadawcą i odbiorcą paczek przesyłanych przez DPD jestem z tej firmy bardzo zadaowlony – w przeciwieństwie do wczesniejszych firm kurierskich z którymi miałem podpisaną umowę. Zgadzam się z wypowiedzia kuriera z Wa-wy i Pracownika DPD w 85-90% problem stanowimy MY sami – klienci i nadawcy.
    Kilkakrotnie miałem problem z doręczeniem mojej paczki, ale to nie z winy DPD – np. klient podał błędny adres zapominając wstawić znaczek”/” mięcdzy numerem budynku a numerem mieszkania. Nie raz starałem się skontaktować z odbiorcą (w 100% osobą prywatną) paczki nadanej przeze mnie. Najczęściej nikt nie odbiera telefonu, a przez adres e-mail przez który kontaktował się ze mną klient nie jednokrotnie pisałem i nie było odpowiedzi. Więc jeśli ja jako nadawca nie mogę się skontaktować z klientem to jak ta firma ma to zrobić???!!??!
    Pomyślcie trochę (to nie boli): kurier jadąc na swoją strefę, region (czy jak oni to sobie nazywają) ma tak ułożoną trasę że nie jednokrotnie tylko raz dziennie jest na danej ulicy, a nie daj Boże jak jedzie na wioski i nie może już wrócić tą samą trasą.

    Dobrym rozwiązaniem jest: odbiór własny w oddziale lub jeszcze lepszym, jesli wam nie pasuje ta firma to zmiencie na inną – mamy wolny rynek

    Pozdrawiam pracowników DPD – nie bierzcie do siebie tych skrajnych przypadków

  36. kmarezyt mówi:

    do pracownik DPD:

    Drogi kolego – rozumiem, że starasz się bronić firmy, w której jeszcze pracujesz ale widzę, że zostałeś bardzo źle wychowany przez rodziców – tzn. nie jesteś w stanie pojąć pewnych prawideł. A więc po kolei pomogę Ci nauczyć się rozumować. Do rzeczy więc.

    1. Telefony są ciągle zajęte, gdyż po pierwsze jest ich za mało jak na tak “poważną” instytucję. Po drugie jest tak ogromna ilość reklamacji na Wasze usługi. Nie rób z ludzi durniów bo 90% z nas klientów będąc rozeźlonym na Waszą popelinę z pewnością dzwoni uzbrojona we wszelkie potrzebne informacje a zwłaszcza numer przesyłki. Nawet jeśli ktoś nie ma owego numeru to znalezienie w systemie bazodanowym trwa sekundę przy założeniu, że trafiliśmy na dobrego operatora a nie lalunię z przypadku. Argument zatem padł.

    2. Nie kpij sobie z “korniszonów od babci” bo to Twój zasrany obowiązek to wozić i za to masz płacone. I tu od razu kolejna nauka dla Ciebie – praca kuriera polega na dostarczaniu (odbieraniu) przesyłek. Kultura nakazuje żeby taki kurier nie komentował tego co wozi – to po prostu jego praca. Kurier ma ponadto robić to najwydajniej jak potrafi. Kurier ma za to płacone więc zależeć mu powinno na efektywnym umawianiu się z klientami w taki sposób aby rozwieźć jak najwięcej paczek.

    3. Przypadki, o których mówisz – że ktoś coś po cichu szeptał, że wyszedł do fryzjera są sporadyczne niemniej jednak możliwe. Nie uogólniaj zatem bo to bardzo nikły procent. Druga sprawa, że ktoś czekający an paczkę raczej się nie ukrywa bo zależy mu na przesyłce. No chyba, że płaci przy odbiorze i po 3 tygodniach Waszego dojeżdżania zepsutymi autami po prostu kupił sobie w sklepie. W tej sytuacji powinien się ukrywać – też bym tak zrobił nawet po złości abyście mięli straty.

    4. Co do jakości opakowań masz rację – zdarza się, że to firmy wysyłające towary nieodpowiednio je opakowują. Na szczęście firm takich jest coraz mniej za to coraz częstszą praktyką staje się u kurierów Masterlink pisanie na opakowaniu flamastrem adresu. No cóż niektórzy kurierzy nie skończyli nawet zawodówki więc muszą bezmyślnie sobie ułatwić w ten sposób “pracę”. Nie pomyślą jednak, że czasem piszą po elemencie prezentowym.

    5. Następna sprawa. Nie interesuje mnie ile czasu ma kurier na kontakt z klientem. To są sprawy logistyczne firmy. I powiem dosadnie pełnoprawnie: płacę i ma być. I sram na to że jakiś kurierzyna ma humorki. Dlatego płacę więcej za kuriera (a nie za pocztę) żeby było SZYBKO. Pamiętajcie o tym drodzy pracownicy firmy. Nie gubcie w natłoku chamskiej złości (której u Was nie brak) podstawowych założeń funkcjonowania firmy. SZYBKO, SPRAWNIE i w CAŁOŚCI. Za to Wam płacimy i omijając pocztę polską dajemy wielu nieukom pracę. Doceńcie to. Jeśli się nie wyrabiacie to zatrudnić kolejnych kierowców. A jeśli kierowca nie ma ryja, żeby wywalczyć swoje u szefostwa to my klienci będziemy skarżyć na kierowcę. Pracujecie z klientami i macie być ponadto kulturalni. Jak się nie podoba to proponuję zmienić pracę – nie każdy nadaje się do kontaktów z klientami. Ja jako klient życzę sobie paczki na czas, w całości a kurier ma powiedzieć przynajmniej dzień dobry. Jak nie to skargi będą leciały aż jeden z drugim wyleci z roboty.

    6. Nie obchodzi mnie to, że kurier czeka na odbiór paczki w jakiejś firmie i traci tam czas. Ja płacę za dostarczenie paczki DO MNIE. To mnie interesuje. Logistyka leży w gestii kuriera i z pewnością znów wiążę się z jego wykształceniem.

    7. Gorzkich słów pod adresem firmy będzie więcej. Niestety sprawa dotyczy wielu firm kurierskich – tu chciałbym to zaznaczyć. W innych firmach także pojawiają się podobne problemy. Najgorsze jest to, że pracownicy owych firm zapominają o tym jaki jest sens ich pracy – czyli transport paczek.

    Paniał?

    Pozdrawiam.

  37. były pracownik DPD mówi:

    Do wypowiedzi Pracownika DPD i Kmarezyt.
    W każdej z tych wypowiedzi jest jakaś prawda. Ja jako były pracownik wiem jak to wszystko wygląda. Są kurierzy którzy ostro przycinają z klientami, ale są te tacy którzy mimo, że zapier…dzielają nie są w stanie zrobić wszystkiego. Co do telefonów – ile ich nie było zawsze będą zajęte. Co do wypowiedzi na temat mojego byłego kolegi z DPD muszę skrytykować wypowiedź kmarezyt’a – człowieku nie wiesz jakie są realia pracy w takiej firmie więc nie pisz, że ktoś nie został wychowany przez rodziców – samo to co napisałes świadczy o twojej kulturze osobistej wyniesionej z twojego domu!!!!!!!
    Jedno co mnie dziwi to wypowiedź tutaj cytuję “nie obchodzi mnie to, że kurier czeka na odbiór paczki w jakiejś i traci tam czas” i tu pytanie co jeśli czeka na paczke kierowaną do Ciebie drogi kmarezy’cie ??
    A co do wykształcenia ludzi to wiedz jedno są kurierzy którzy mają wykształcenie wyższe, a w porównaniu z twoją wypowiedzią domniewam że tego akurat u Ciebie brak takowego.
    Kolejną sprawą są te numery paczek – i tu znowu przedmówca się myli – ludzie w 90% nie mają takiego numeru, a wyciągnięcie numeru paczki graniczy z CUDEM!!!!!!!
    Ale jedno co mi się spodobało to to że uogólniłeś że ta sprawa dotyczy wileu firm kurierskich – sam byłem klientem kilku z nich i wiem że w innych firmach jest o wiele gorzej!!!!!

  38. bob mówi:

    zAMóWIłEM sprzęt elektroniczny. Termin dostawy do 4 dni roboczych.
    Przez następne trzy tygodnie, aż do wczoraj o przesyłce mogłem sobie tylko pomarzyć – wynajęty przez Electro.pl kurier, firma DPD ani razu nie pofatygowała się do mnie z zamówionym towarem. Śledziłem losy przesyłki w internecie i ku zdumieniu spostrzegłem, że kurier trzykrotnie odnotowywał fakt mojej nieobecności w domu – a byłem na miejscu 24 godziny na dobę. Interweniowałem w tej sprawie u dyspozytora DPD pod numerem 577 55 55 – nie uzyskałem żadnej gwarancji, że kiedykolwiek przesyłka zastanie do mnie doręczona – pani stwierdziła, że nie ma wpływu na działania kurierów, a reklamacje przyjmowane są wyłącznie pisemnie.
    W tej sytuacji postanowiłem wyręczyć firmę DPD i udać się osobiście do jej siedziby po odbiór mojej przesyłki. Pani telefonistka ochoczo wprowadziła dyspozycję przygotowania odbioru na miejscu w recepcji i zaprosiła, żebym udał się tam następnego dnia, tj. w piątek 22.12.07 od g. 9.00 do 14.00.
    Niestety, gdy wraz z dzieckiem przybyłem pod wskazany adres o godzinie 10.00 nikt o mojej przesyłce nie słyszał. Zastałem tam natomiast ok. 30 osób w podobnej jak ja sytuacji. Spora grupa była już zdrowo rozsierdzona przeszło godzinnym oczekiwaniem na wydanie ich rzeczy.
    Mijały kolejne godziny. W tym czasie dowiadywałem się od zgromadzonych, że także w ich przypadku kurierzy postępowali w sposób bliźniaczy do mojego. Odznaczali w systemie ich nieobecność w trakcie doręczania, podczas gdy klienci wyczekiwali na dostawę. W końcu zdesperowani przybywali do DPD osobiście, żeby spędzić tam kolejne upojne godziny.
    Czas czekania na odnalezienie i wydanie mojej przesyłki wydłużał się – o godzinie 12.00 zapytałem, czy mogę uzyskać choćby przybliżoną informację, kiedy powinienem się zgłosić – bo dziecko się niecierpliwi i wolałbym odwieźć je do domu. Niestety nikt nie dawał nadziei na wyjaśnienie tej tajemnicy. Co chwila nadciągali następni – a mniej więcej co trzeci dowiadywał się, że jego przesyłka została skradziona kurierowi z samochodu i sprawy wyjaśnia policja. Ci ostatni odchodzili z kwitkiem – bo nie było dla nich już nadziei. Tego dnia firma DPD odnotowała ok 20 takich przypadków kradzieży)
    O godzinie 14.00 zadzwoniłem do TVN z prośbą o nakręcenie materiału filmowego z tego wydarzenia. O 15.00 ekipa TVN przybyła na miejsce.
    Za chwilę ku zdumieniu zebranych pojawił się przedstawiciel kierownictwa firmy i odwołał dziennikarzy do swojego gabinetu (zaskoczenie tym większe, że nie miał on ochoty pofatygować się wcześniej – wyjaśnić sytuację, czy przeprosić klientów). O czym rozmawiano w kuluarach nie wiem. Nie miało to jednak wpływu na sytuację zebranych. Mijały kolejne godziny, a przesyłki były wydawane jak krew z nosa – z prędkością – jedna na pół godziny. Docierały do nas informacje, że w tak dużej liczbie przesyłek trudno jest cokolwiek znaleźć i że ten stan jest przecież normalny.
    Ostatecznie moje przesyłki zostały odnalezione i wydane około 17.00. Zapłaciłem za usługę kurierską i odebrałem co moje. Z głodnym i zmęczonym dzieckiem wróciłem do domu bez choinki – na którą już nie było czasu – i do złej ze zdenerwowania żony.
    Uświadomiłem sobie wówczas, że w moim przypadku sprawa nie dotyczy wyłącznie przesyłki z Electro. W takim samym stopniu dotyczy umowy na kontynuację Neostrady w TPSA – która szła do mnie ponad dwa tygodnie, a którą odebrałem tylko dlatego, że sam “zostałem kurierem DPD”. Dotyczy także firmowej przesyłki z poufnymi danymi na dysku CD wysłanej do mnie przez DPD trzy tygodnie temu z Lublina – a która w dalszym ciągu krąży gdzieś po wszechświecie. Dotyczy faktury za usługi od mojego wykonawcy, który niecierpliwi się dlaczego jeszcze nie otrzymał zapłaty, a którego przesyłka z ową fakturą znalazła się w szponach kurierów DPD ….. i wielu innych moich i nie moich rzeczy!
    Ta firma to obsługa dziesiątków tysięcy Polaków, poprzez kontrakty z takimi sieciami jak ERA czy TPSA. Ta firma to setki jeśli nie tysiące niedostarczonych przesyłek dziennie ze względu na rzekomą nieobecność odbiorcy. Ta firma to dzieło rodem z PRL, gdzie ludzie potrafili spędzać po 10 godzin w ogonku, w oczekiwaniu na upragniony towar.
    W obecnej dobie usługi na takim poziomie są niedopuszczalne. Ludzie dają się nabijać w butelkę korzystając z tego przewoźnika!
    Może ktoś miał podobną przygodę?

  39. wolvverine mówi:

    mam podobnie z nimi opis tutaj

  40. wolvverine mówi:

    prawidłowy link to ten

  41. ablusa mówi:

    Spotkała mnie podobna historia.Wygrana w licytacji E-bay przesyłka przekazana przez Hermesa do DPD została następnie po jakoby trzykrotnej próbie dostarczenia odesłana do nadawcy w Niemczech. Poszukuję kontaktu z innymi osobami, które miały podobny problem z firmą DPD vel Masterlink. Najwyższy czas zrobić coś z nierzetelnym spedytorem.

  42. Lawik mówi:

    Poczytałem trochę o Masterlink/DPD. Miałem już z Nimi do czynienia w przeszłości. Kilka chwil temu kupiłem towar wart niecałe 30 000zł, nie ubezpieczyłem paczki, gdyż jestem kupującym i nie w moim interesie to leży. Dojdzie – zapłacę, jeśli nie – to nie. Pomyśli niech każdy z Was i zastanowi się, po co ten cały pośpiech? Jeśli wszystko pójdzie jak należy – paczka BĘDZIE, w całości (to już duży powód do szczęścia), a Wy w pełni zadowoleni. Jeśli zależy wam niewiarygodnie na tym, aby towar był nienaruszony i ogólnie w stanie odebrania go od sprzedającego – polecam odbiór osobisty. Myślicie, że powierzyłbym transport szafy grającej z XIIIw., która sama się sypie i jest tak delikatna, że jej nieumiejętne nawet chwycenie może grozić, że zamieni się w dziurawą szafę grającą z XIIIw., tyle, że bezwartościową w tym stanie. Jeśli zależy mi na szybkosci i daleko nie mam, to wskakuję do Mitsubischi Eclipse 5.0i BiTurbo (dwie turbiny) i nawet do Holandii obrócę w jeden dzień. Jeśłi komuś się nie podoba, powinien założyć Swoją firmę kurierską i korzystać z jej usług. Prosperować nią tak, aby 100% klientów było zadowlonych. Zatrudniać ludzi i płacić im po 8 000zł/mc + nadgodziny(dobra praca średniego magazyniera). Myślicie, że nie mielibyście zysków? Możecie tę firmę zrobić w kilka osób. Jeden zacznie rozkręcać ją w Swoim województwie, inny w Swoim i tak stworzymy sieć kurierów. Może i nie będziemy najszybsi, ale za to 100% bezpieczeństwa dla przesyłki. Myślicie, ze wypali? Dłuższy czas realizacji, ale za to 100% kultury i bezpieczeństwa, rzetelności. Każdy kurier minimum 2 telefony służbowe. Do tego GPS dla każdego, oraz AS drogowy, czyli gość, który siedzi w firmie i kieruje w razie niepowodzeń, lub przypomina o paczkach, które pominął, np. ze względu na brak osoby odbierającej. Taki kontroler kierowców. Miałby z Nimi kontakt i mógł sprawdzać, czy aby nie lecą w kulki. Co z tego, ze koszty przedsięwzięcia byłyby kolosalne – szybko by się zwróciły – bo dalibyśmy gwarant, że paczka DOJDZIE, i nie ma potrzeby dzwonić jeśli się coś przedłuży – kurier sam zadzwoni przed dostarczeniem przesyłki i sprawdzi, czy odbierający jest w zasięgu. Ehh, no mógłbym pisać do rana. Wiele udogodnień można by wprowadzić, później zacząć inwestować w tuningowane, dostawcze auta, z bezpieczną kabiną przewozową i systemem klatkowym dla paczek, w jakim nie byłby możliwy ich najmniejszy ruch. Auta oznakowane i każdy kierowca wiedziałby, ze jedzie kurier z “rapidshare”, a oni poniżej 100kb nie jeżdżą ;) . Mógłby sobie pozwolić na przepuszczenie takiego życzliwego kuriera. Wszystko da radę zrobić. Jeśli będzie potrzeba, do otwarcia samochodu wystarczy klucz, ale bez przejechania odpowiednim flashstickiem, aktualizowanym zdalnie co kilka minut, otwarcie któregokolwiek kosza z przesyłką nie będzie możliwe – wtedy kradzieże będą z pewnością mniej spotykane. Zawsze kierowca może mieć jednak, kto zostanie w aucie. Brać znajomego, czy coś. Jak ma się kumpli, to zawsze raźniej. I niekoniecznie trzeba mu płacić. Jak miałem 11 lat (w 1979r.) pilnowałem babci schizofreniczki mojego kumpla, bo dziadek się na wózku poruszał i nie na wszystko miał siłę. – pomagałem im za darmo, a w wieku 16 lat, odziedziczyłem spadek, na który nie starczyłoby mi życia zarobić. (Kumpel przedawkował amfe kilka lat wcześniej). Ważne, aby firma była na prawdziwych, partnerskich układach. Wszystko mogłoby się rozwijać znacznie szybciej, gdyby na start było więcej kasy. Tak miedzy Nami to potrzebny byłby zarząd i udziałowcy – choćby WY internauci. Każdy udziałowiec dostanie w przyszłości zniżkę w postaci rabatów 15%, 20%, 50% w zależności od wkładu własnego (liczba rabatów byłaby różna, zależna od wkładu) lub gdyby ktoś taki (jak ja dla przykładu) mógłby wyłożyć naprawdę spory kapitał na początek – na zniżkach profity się nie skończą. No to jak? Zaczynamy, czy nie chce się Wam? Jeśli się nie chce – pewnego dnia zaprosimy być może właśnie CIEBIE, na rozmowę kwalifikacyjną,a chwaląc się naszym imiennym rabatem firmowym, – masz zdecydowanie większe szanse ;) Teraz tylko konto firmowe, którego ja nie udostępnię, ale może ktoś w Was ma? ;) Niech ktoś poda, ja zacznę wpłacać pierwszy. Choć byłoby i 100 takich kont, po kilku miesiącach zbierania – połączymy je w jedno. Wpłaty będziemy raportować, a następnie rozliczymy się z posiadaczami kont no i to tyle, aby ani grosz z NASZEGO kapitału nigdzie się przypadkiem nie zapodział ;) ZACZYNAJMY! Moc będzie z Nami – zobaczycie, opłaci się. ;) Nie im…, NAM i KLIENTOM :)

    (,a za jakiś czas firmy takie jak Masterlink i im podobne, jak PP, będą dyskretnie pytać Nas o współpracę. Będziemy dostarczać ich przesyłki i szybko Szweda wykupimy. Lub sprzedamy firmę za tyle, aby KAŻDY był zadowolony. To przecież domena naszej firmy, a firma, to my! Chyba, że nie będziecie chcieli sprzedać… ,ale skoro chcecie, lub nie chcecie jej sprzedawać – to wyskakiwać z mamony i wpłacać ile się da. Jeśli nic z tego nie wypali, to kupimy za wszystko 1000 Mitsubischi Eclipse 5.0 BiTurbo i rozlosujemy je między Nas. Szansa większa niż terminowe dostarczenie przesyłki przez kuriera DPD ;) ,a więc? Do dzieła!

  43. Spedytor mówi:

    Nawiążemy współpracę z firmą mającą podpisana umowe na wysyłkę paczek do 30 kg za granice na korzystnych warunkach z którymś ze znanych operatorów / firm kurierskich.

    Parametry:

    Wysyłka międzynarodowa do odbiorców prywatnych.

    Paczka o wadze do 30 kg z Polski do krajów Europy a także do USA + Kanada

    a także

    z Polski do Chin
    oraz z Chin do Polski.

    Siła trwa w konsolidacji jeśli prowadząc Swój biznes masz dobrą umowę korzystniej będzie nam dogadać się z Państwem i wysyłać za Waszym pośrednictwem i wspólnie mieć większy wpływ na kuriera.

    Otwiera to Państwu również dodatkowe możliwości.

    W grę wchodzi wysyłka z Krakowa (ale to nie stanowi problemu bo przecież jeśli mają Państwo umowę to my dostarczymy przesyłke do najbliższego oddzialu firmy kurierskiej i nadamy ja jako Państwa paczkę.) Wiec położenie siedziby Państwa firmy nie ma znaczenia.

    Możliwe różne warianty współpracy.

    Zapraszamy do współpracy.

    Prosimy o poważne oferty na email: spedytor2you@yahoo.co.uk

Dodaj komentarz